Umowa o dzieło w działalności freelancera

Działalność freelance jest w Polsce coraz bardziej popularna i dotyczy przede wszystkim usług związanych z Internetem. Polscy freelancerzy najczęściej spotykani są w takich branżach jak SEO i pozycjonowanie, finanse i doradztwo finansowe, copywriting, tłumaczenia, reklama i marketing, programowanie, grafika oraz szeroko rozumiane IT. Co jednak sprawia, że freelancing jest taki modny i cieszy się tak dużym zainteresowaniem i uznaniem wśród Polaków? Jak rozliczać się przy takiego typu działalności? Jakie umowy stosować przy pracy mobilnej i jak załatwiać wszelkie sprawy finansowe z klientem oraz z urzędem skarbowym?

Umowy stosowane przez freelancerów

Osoba działająca jako freelancer to z definicji zleceniobiorca, który pracuje bez etatu, nie jest zatrudniony w żadnej firmie (ewentualnie prowadzi własną), a wszystkie zlecenia wykonuje w oparciu o umowy cywilno-prawne. Dwie z nich zasługują na szczególną uwagę – umowa o dzieło, zawierana w przypadku zlecenia związanego z wykonaniem konkretnego dzieła (np. tłumaczenia, usługi SEO, doradztwa finansowego) oraz umowa zlecenie, będąca najlepszym wyjściem prawnym w przypadku, gdy usługa jest wykonywana przez freelancera w sposób ciągły dla stałego zleceniodawcy, w określonym przez niego miejscu pracy.

Obie umowy mają swoje wady i zalety – w przypadku UoD w grę wchodzą niższe koszty ponoszone przez zleceniodawcę. Nie płaci on składek ubezpieczeniowych do ZUS a jedynie odprowadza stosowny podatek (wyjątkiem są umowy o dzieło między dwoma podmiotami nieprowadzącymi DG – wtedy podatek odprowadza zleceniobiorca). W przypadku zaś umowy zlecenia, zleceniodawca musi odprowadzać do ZUS niektóre stawki (stąd tak chętnie zatrudnia się studentów, którzy są z takich składek zwolnieni).

Każda umowa cywilnoprawna wiąże się również z możliwością wystawienia rachunku, mile widzianego przez zleceniodawców mających firmy. Mogą sobie oni wtedy taki rachunek do umowy zlecenie lub o dzieło wrzucić w koszty, czego nie zrobią płacąc komuś „na czarno” bez żadnej umowy prawnej.

Dlaczego właśnie umowa o dzieło?

Współcześnie praca mobilna wykonywana jest za pośrednictwem Internetu, a więc nie zawsze klient i wykonawca pochodzą z tego samego miasta, województwa a nawet i kraju. Dlatego też trudności sprawia podpisanie różnego rodzaju umów czy przesyłanie dokumentów. Z tego powodu obie strony starają się minimalizować ilość biurokracji i formalności między nimi, a umowa o dzieło jest doskonałym przykładem na to, jak można zamieścić wszystkie uzgodnienia i warunki współpracy w jednym miejscu.

Sporządzenie takiej umowy to żaden problem, zwłaszcza że można się wzorować na licznych przykładach opublikowanych w Sieci. Pomijając już fakt, że UoD znacznie zmniejsza koszty zleceniodawcy, może być ona poszerzona na przykład o zapis o przeniesieniu autorskich praw majątkowych i nie trzeba tego robić na osobnym dokumencie. Nie wymaga ona również potwierdzenia notarialnego i może być zawierana w formie ustnej (np. mailowo, telefonicznie), jeśli tylko zachowana jest jej struktura. Praca zdalna przez Internet wiąże się zazwyczaj z wykonywaniem jakiegoś dzieła (np. stworzenie tekstów, wykonanie tłumaczenia, zaprojektowanie strony www, wypozycjonowanie strony) i trudno byłoby dostosować do wielu usług umowę zlecenie. Dlatego to właśnie umowa o dzieło jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem w takiej sytuacji dla obu stron – zabezpiecza interesy finansowe i prawne zleceniodawcy oraz wykonawcy i jest dowodem na legalną pracę, której urząd skarbowy nie będzie mógł zakwestionować.

Jaki podatek i jakie koszty uzyskania dochodu?

Freelancer niemający własnej działalności gospodarczej płaci podatek w wysokości 18%, doliczany do kwoty netto. Przykładowo więc, jeśli chce się zarobić „na rękę” 1000zł, rzeczywisty koszt pracodawcy już z podatkiem wyniesie 1180zł. Freelancer nie musi wpłacać żadnych zaliczek do urzędu skarbowego – robi to za niego albo firma, z którą ma umowę, albo dopiero w chwili składania rozliczenia rocznego PIT (czyli do końca kwietnia przyszłego roku).
W działalności freelancera-artysty pojawia się pewnego rodzaju furtka, umożliwiająca mu wykazanie w PIT oraz w samej umowie 50% kosztów uzyskania dochodu. Standardowa stawka wynosi 20% i dotyczy ogółem wszystkich dzieł i usług. Jednak w przypadku, gdy do dzieła przenoszone są autorskie prawa majątkowe (np. do tekstów, grafik, tłumaczeń), można zastosować stawkę 50% – w rezultacie samego podatku płaci się wtedy nie 18% ale 9%.

Limit umów o dzieło

Kwestią problematyczną są zapisy w prawie podatkowym mówiące o tym, kiedy należy założyć działalność gospodarczą. W przypadku freelancingu jest to o tyle kłopotliwe, że z reguły freelancer pracuje bez własnej firmy, wykonujących przy tym zlecenia niejako w sposób ciągły, dla wielu różnych klientów. Ponieważ zaś nie ma ani limitu umów o dzieło (lub zlecenie), od którego trzeba założyć działalność gospodarczą, ani odgórnej definicji i zarządzenia w tej sprawie, warto zapytać się Naczelnika Urzędu Skarbowego o jego opinię w tej sprawie (koniecznie na piśmie). Będzie to dla nas podstawa w przypadku, gdyby urząd „doczepił” się do naszej działalności jako freelancer i uznał ją za działalność gospodarczą, nakazując zapłacić zaległe podatki.

Rozliczenia podatków z urzędem skarbowym

Sprawa chyba najważniejsza, czyli sposoby rozliczania podatku z urzędem skarbowym. Z reguły freelancer przekracza swoimi zarobkami kwotę wolną od podatku (obecnie jest to nieco powyżej 3000 złotych), dlatego musi rozliczyć się z urzędem skarbowym. W zależności od swoich zarobków, odliczeń i poniesionych kosztów, będzie się to wiązało albo ze zwrotem podatku albo z koniecznością jego dopłaty.

Jak rozliczać się z fiskusem? Freelancer bez DG wypełnia druk PIT 37, gdzie zamieszcza informacje o swoich dochodach (oddzielnie wpisując umowy o dzieło i zlecenie, zarobki np. z Allegro, zarobki bez umów, sprzedaż swoich dzieł artystycznych). Robi to dopiero w przyszłym roku kalendarzowym (podatkowym), czyli zbiera wszystkie umowy od stycznia do grudnia z roku 2013 i rozlicza je dopiero w zeznaniu podatkowym za ten rok. Nie ma żadnego obowiązku wpłacania zaliczek jak to jest w przypadku firm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>